poniedziałek, 15 sierpień 2016 22:40

„Należy spożyć przed...” i „najlepiej spożyć przed końcem...", czyli kilka słów o terminie przydatności do spożycia

Data przydatności do spożycia to najczęściej sprawdzana przez Polaków informacja na etykietach produktów spożywczych. Zaszyfrowana jest w dwóch określeniach "najlepiej spożyć przed/do" i "należy spożyć przed końcem", które jedynie z pozoru wydają się być synonimami. Mało kto wie, iż w rzeczywistości oznaczają zupełnie co innego, często wprowadzając konsumentów w błąd. Czym więc różnią się te dwa sformułowania i jak powinniśmy je interpretować? W jaki sposób wyznacza się oba te terminy? Sprawdź!

Jak rozumieć oba sformułowania?

Zagadnienie terminu przydatności produktów spożywczych do spożycia zostało już wielokrotnie uregulowane zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. stanowi, iż na producentach żywności ciąży obowiązek informowania konsumenta o trwałości danego produktu spożywczego, sposobie jego przechowywania i przygotowywania do bezpiecznego spożycia. Samą definicję terminu przydatności do spożycia zawiera natomiast unijna Dyrektywa 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 z późniejszymi zmianami. W Polsce zaś termin przydatności do spożycia produktów spożywczych reguluje Ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia z 2006 r. Akty te posługują się dwoma pojęciami:
- „Należy spożyć do...” – jest to określenie używanego w języku potocznym terminu przydatności do spożycia. Wskazana data określa termin, po upływie którego produkt spożywczy nie nadaje się do wykorzystania, a więc nie można go spożywać bezpiecznie dla zdrowia. Informację taką najczęściej można znaleźć na najmniej trwałych, szybko psujących się produktach, takich, jak np.: świeże ryby i mięso, mleko i produkty mleczne nie sterylizowane, produkty garmażeryjne, schłodzone potrawy gotowe do spożycia.
- „Najlepiej spożyć przed końcem...” – jest to data minimalnej trwałości, do której prawidłowo przechowywany produkt zachowuje swoje właściwości. Stanowi gwarancję producenta, że do określonego na etykiecie czasu produkt zachowa zakładaną jakość. Po upływie tego terminu prawidłowo przechowywana żywność nadal jest bezpieczna dla człowieka, jednak może tracić swoje właściwości organoleptyczne, czyli smak, zapach czy konsystencję. Data minimalnej trwałości jest umieszczana na produktach takich, jak np. mrożonki, czekolad, olej roślinny czy konserwy. Na opakowaniu informację tę podaje się określając w kolejności dzień, miesiąc i rok. W przypadku środków spożywczych o trwałości nieprzekraczającej 3 miesięcy można podać jedynie dzień i miesiąc, od 3 do 18 miesięcy można podać jedynie miesiąc i rok, zaś powyżej 18 miesięcy można podać jedynie rok.

Jak określa się terminy?

Określeniu terminów przydatności do spożycia oraz minimalnej trwałości służą badania przechowalnicze, prowadzone przez specjalistyczne laboratoria zgodnie z projektami badań przechowalniczych tworzonymi na podstawie dokumentu z 2008 r. wydanego przez Dyrekcję Generalną ds. Zdrowia i Konsumentów (DG SANCO) Komisji Europejskiej. Projekty te opracowywane są indywidualnie dla poszczególnych produktów w zależności od różnych czynników, które mogą mieć wpływ na ich trwałość, takich jak np. wzrost drobnoustrojów, wpływ światła, wpływ temperatury, rodzaj opakowania czy zachodzące reakcje chemiczne mogące powodować powstawanie obcych zapachów, zmiany barwy itp. Badania polegają na analizie produktu w odpowiednich odstępach czasu oraz porównaniu wyników do parametrów wyjściowych, czyli do wyników uzyskanych przed rozpoczęciem badań. Zakres badań ustala w zasadzie producent, zaś wyniki mają jedynie potwierdzić założone przez niego początkowo rezultaty. Przekazując świeży produkt do badań, ma on już ustalony z doradcami analitycznymi zakres badań, które zostaną wykonane. Obowiązkowe badania określone są w rozporządzeniach Unii Europejskiej, natomiast na życzenie producenta ich zakres można poszerzyć. Analizie poddaje się głównie czystość mikrobiologiczną produktu, właściwości fizyko-chemiczne a także cechy organoleptyczne. Jeżeli po dokonaniu badania w danym produkcie nie stwierdzi się wzrostu bakterii, może być bezpiecznie spożyty. Następnie zazwyczaj przeprowadza się też ocenę organoleptyczną, czyli sprawdzenie smaku, zapachu, koloru czy konsystencji produktu, by ocenić, czy zostanie on zaakceptowany przez konsumentów.

Artykuły powiązane